1. Przyjemność miesiąca to…

Ze zmysłowych – zupy kremy (szczególnie z dyni) i pieczone jabłka – pachnące, aromatyczne, pyszne i proste. Z intelektualnych – wykłady na SWPS (dostępne na youtube). Z bardziej emocjonalnych – livy na facebookowej grupie Gabi Kucy. Aaaa… i początki morsowania – Bałtyku, póki co się Ciebie nie boję, ha ha.

2. Czytałam..

„Sekretne życie drzew”  P. Wohllebena… Kiedyś się zabierałam za tą książkę, ale… to nie był jej czas. Teraz mnie niesamowicie wciągnęła. Autor dzieli się sekretami rodem z leśnych kryminałów i przyrpdniczych filmów akcji…  Uwierz mi, że po tej książce wyprawa do lasu nie będzie już taka sama.

3. Najważniejsze spotkanie…

A w sumie spotkania – wykłady i warsztaty w ramach Festiwalu Masażu. Rany, ile inspiracji, ilu  ludzi, którzy myślą podobnie, ile nowych sposobów dotyku! Czuję się napełniona i pozytywnie nakręcona. Już przyfrunęły do mnie nowe książki, już ćwiczę nowe umiejętności… I tak bardzo czuję się na miejscu.

4. Najważniejsza rozmowa…

Z uczestnikami ostatniej edycji Drogi Artysty. Piękne, kolorowe kobiety. Każda inna, ale z podobną wrażliwością. Cieszę się, że podzieliły się ze mną kawałkiem swojej historii. Zajrzyj i posłuchaj, o czym rozmawiałyśmy. klik

5. Podróżowałam po…

Bieszczadach. Wędrowałam nowymi szlakami. Spałam w namiocie. Znalazłam kolejne miejsce mocy. Wracałam przy pięknym zachodzie słońca. Po raz kolejny zaczarowana górami… Ech! Teraz czekam na ich zimowe wydanie.

6. Październik w jednym słowie...

Zmienny

A jaki był Twój październik?