Po co iść na masaż, przecież jeszcze tak mocno mnie nie boli?

A dlaczego w ogóle ma boleć mocno. Czy startujemy w konkursie, kogo boli najbardziej? Ale nie ma komu przyznać medali! Można przyjść na masaż i bez bólu. Żeby zdjąć z pleców trudy i frustracje dnia codziennego. Kłótnię z mężem, problem w pracy, kolejną nie wypakowaną zmywarkę czy pełen kosz śmieci z lekkim fermentem. Można pójść, żeby […]
Czemu czasem jest gorzej, zanim będzie lepiej?

Zawsze uprzedzam, że po masażu czy terapii czaszkowo-krzyżowej, nawet super przyjemnych, możesz poczuć się chwilowo gorzej. Ale dlaczego? Bo organizm potrzebuje chwili, żeby się przeorganizować, posprzątać. Masaż jak trening – poprawia krążenie, trawienie, nasze ciało zaczyna mocniej pracować i się oczyszczać. Rusza cała machina! I o to właśnie chodzi – żeby pobudzić nasze wewnętrzne procesy. […]
Terapia czaszkowo-krzyżowa – jak wygląda sesja?

Terapia czaszkowo-krzyżowa (tck) – jak wygląda sesja? Zaczynamy od rozmowy. Pytam Cię o Twój stan zdrowia i ogólne samopoczucie, choroby, wypadki, stres. Jeśli chcesz, to opowiadam Ci trochę o samej terapii. Pytaj, jeśli coś jest niejasne. Jest czas na toaletę, łyk wody lub herbaty. Kładziesz się na stole do masażu i przykrywam Cię kocem. Leżysz […]
Czy masaż musi boleć?

Niektórzy terapeuci mają ciężką rękę i dociskają tak mocno, że brakuje Ci tchu, a na czole pojawiają się kropelki potu. Inni są bardziej eteryczni i masz wrażenie, że prawie Cię nie dotykają. Ja jestem mniej więcej pośrodku. Lubię konkretny dotyk, dzięki któremu lądujesz w ciele. Ale też ten, który szanuje Twoje ciało. Respektuje jego granice. […]
Nie mam czasu na masaż

Nie mam czasu na masaż…Mój masaż trwa godzinę lub półtorej. Mniej więcej tyle, co zakupy w centrum handlowym. Albo scrollowanie Instagrama. Albo czekanie na pizzę na dowóz w weekend. Czy to długo? To zależy. A jeśli ta godzina raz, dwa razy w miesiącu pomoże Ci rozluźnić napięte barki? Zaciśniętą od stresu szczękę, kiedy po raz […]
Po co nam ból?

Od razu z grubej rury: nie jesteśmy stworzeni do cierpienia. Przynajmniej fizjologia temu przeczy. Ból jest sygnałem: o rany, źle się dzieje! A co z tym zrobisz to już inna bajka… Najlepiej zareagować od razu. Konsekwencje będą mniejsze. Długotrwały ból przechodzi w nawyk, utrwala się – jak w anegdocie o celibacie.* Możesz mieć zagojoną kontuzję […]